Polski sport narodowy to...

Okey, wszystko fajnie, wygrywajmy jak najwięcej. Ale bez obłudy, proszę! 

blog z rysunkami

Śmieszy mnie ta sezonowa gorączka - najpierw wszyscy byli wielkimi fanami skoków narciarskich, później przyszedł czas na tenis, siatkę, teraz piłkę ręczną. Co będzie następne? Szachy? Nie ważne, każdy polski kibic będzie się zarzekał, że interesował się tą dyscypliną już dużo wcześniej, zanim jej reprezentacja zaczęła kosić medale.

Polska jest krajem z "tymczasowym sportem narodowym". Mistrzowska drużyna jest kochana bezinteresownie, mocno i żarliwie. Ta miłość jest wielka, ma czystą białą duszę i gorące czerwone serce, wypisane na biało-czerwonej fladze.

To co powinno motywować zawodników to strach zapomnienia, który pojawia się wraz z pierwszą przegraną. Bo chociaż kibice krzykną z trybun "nic się nie stało!", to szybko zwiną swoje szaliki i znajdą sobie nowy, tymczasowy sport narodowy.